środa, 25 marca 2015

Jarek ”Jarecky” Narewski - pomiędzy muzyką i fotografią


Urodziłem się pod koniec lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku (ale to zabrzmiało :)). Moim rodzinnym miastem jest Gdańsk. To tam zakochałem się w muzyce i fotografii. Jako nastolatek próbowałem, jak większość młodych, gry na gitarze. Na topie królował wtedy Odział Zamknięty i Lady Pank. Przesiadywaliśmy godzinami z kolegami na klatce schodowej lub w piwnicy bloku, w którym mieszkałem i ku udręce sąsiadów graliśmy. Chodziliśmy na wiele koncertów próbując potem naśladować nasze ulubione zespoły. Aż do 24 listopada 1994 roku, kiedy to w hali widowiskowej miał odbyć się koncert zespołu Golden Life, a później miała zostać wyemitowana bezpośrednia transmisja z rozdania nagród MTV. Wybieraliśmy się paczką na tę imprezę. Niestety tego dnia miałem szlaban na wyjście. Żadne prośby i argumenty nie pomagały, szlaban to szlaban. Ok. 21 przerwano transmisję w regionalnej telewizji żeby poinformować o tym że w hali wybuchł pożar. 

Rano dowiedziałem się że zginęło 7 osób w tym mój przyjaciel Robert (zmarł miesiąc później) z którym miałem iść na ten koncert. W jednym momencie świat mi się zawalił. Zrozumiałem że dzięki szlabanowi dostałem drugie życie. Przecież ja też mogłem tam zginąć. Paczka od nocnych „blokowych” przesiadywań rozsypała się. Debatowanie o muzyce skończyło się. Sytuacja zmieniła nas, zaistniała pustka.

Do dziś tekst Golden Life ,,życie choć piękne, tak kruche jest" przypomina mi smutne chwile i skłania do refleksji. I chyba to zaważyło, że zamiast gitary, do mojej ręki trafił aparat. Pierwsza była „Smiena8M” mojego ojca, którą mam do dziś :)  Zacząłem robić zdjęcia wszystkiego, cykałem bez celu. Najgorsze były potem dwa dni czekania na wywołanie kliszy. Zdjęcia nie były za fajne, ale złapałem bakcyla. Skoro nie muzyka, to fotografia. Minęło kilka lat i los pognał mnie na Śląsk. Goniąc za szczęściem, zapomniałem o muzyce i o fotografii. Po 12 latach mieszkania w Jastrzębiu Zdroju poczułem pustkę, czegoś mi brakowało. Pewnego razu dostałem zaproszenie do Galerii Miasta na wystawę. A co mi tam... pójdę. Serce mi zabiło mocniej, gdy zobaczyłem super foty jednego z autorów wystawy.

Pomyślałem... czemu nie, przecież ja też lubię zatrzymywać piękne chwile w kadrze. Trzymając w ręce aparat, na nowo poczułem chęć do życia. Zaangażowałem się w pracę jako fotoreporter w portalu www.jastrzebianie.pl pomagałem przy WOŚPie, przy kampaniach wyborczych lokalnych polityków, robiłem setki różnych zdjęć z różnych eventów. Zacząłem inwestować w sprzęt fotograficzny, a ten pierwszy zakupiony zostawiłem dla syna. Dzięki temu zacząłem trafiać na koncerty, żeby robić fotorelacje. To było to!!! Mogłem słuchać muzyki, którą kocham i robić zdjęcia muzykom i ich fanom. Reakcje ludzi bawiących się na koncertach, to jak się wczuwają w muzykę, są niesamowite. Zdjęcia, które zrobiłem na koncertach, odzwierciedlają wiele emocji i właśnie te zdjęcia dają mi największą satysfakcję. Moje fotografie rozpłynęły się po internecie. Zaangażowałem się w organizację koncertów i poznałem wielu wspaniałych ludzi. Obecnie wraz z dwoma świetnymi facetami przygotowuję kolejną edycję „MotoRockowiska” www.motorockowisko.pl, które od 3 lat odbywa się w Bogunicach. Będzie sporo dobrej rockowej muzyki. Moim marzeniem jest, żeby mój syn (teraz ma 4 miesiące:)) tak samo jak ja, pokochał fotografię i muzykę. Krótko mówiąc łącze fotografie z dobrą muzyką.

PozdroRock Jarek”Jarecky”Narewski
 
Moja 10 wszech czasów
1. Oddział Zamknięty - Obudź się
2. Perfect - Autobiografia
3. Golden Life – Oprócz błękitnego nieba
4. Illusion- Nóż
5. Ira- Nadzieja
6. Psy Wojny – Kłamstwa
7. O.N.A. - Niekochana
8. Dżem - List do M
9. Sztywny Pal Azji - wieża radości wieża samotności
10. Republika - Biała flaga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza